drax
Posty: 19
Rejestracja: wt 08 lip, 2014

pt 25 lip, 2014

Przepraszam jeśli piszę w złym dziale.Sprawa wygląda tak, że niby się uczę grać na keyboardzie, ale stoję w miejscu, czuję, że niczego nowego się nie uczę.Robię jakiś błąd czy to normalne?

atkins
Moderator
Posty: 127
Rejestracja: ndz 06 lip, 2014

pt 25 lip, 2014

To często normalne, zwłaszcza na początku.Czasem nauka bywa żmudna, ale wierz mi, pewnego dnia usiądziesz do klawiszy i zdasz sobie sprawę z dużego postępu, tylko nie poddawaj się:) Inspiruj się, oglądaj koncerty, łaź po stronach, masz tu jedną z miliona
http://instrumentyklawiszowe.pl/
I pamiętaj, ze muzyką nalezy się bawić a nie katować się nią:)

treader
Posty: 12
Rejestracja: ndz 14 kwie, 2013

śr 06 sie, 2014

Bardzo trudno - wręcz niemożliwe uczyć się tak samemu.
Jeśli mógłbym w czymś pomóc - zapraszam na blog.
Znudzenie grą: http://keyboard-nauka.blogspot.com/2014/06/znudzenie-gra.html
Najlepiej jednak skorzystać z fachowej pomocy dobrego nauczyciela.
Widząc Twój zapał i ogromne chęci jestem pewien, że pokonasz chwilowe trudności.
Pozdrawiam - Grzegorz Gibki

nauczycielmuzyki
Sklep muzyczny
Posty: 5
Rejestracja: pn 07 lip, 2014

pt 24 paź, 2014

Skąd jesteś? Bo jeśli z poznania to mogę Ci polecić świetną szkołę muzyczną: http://www.uczymymuzyki.com.pl/team-cat ... rtepianie/
Uczą tu naprawdę świetni nauczyciele, a lekcje są naprawdę ciekawe.

drmusic
Sklep muzyczny
Posty: 7
Rejestracja: czw 01 sty, 2015

czw 01 sty, 2015

Napisz do mnie lub zadzwoń to Ci wytłumaczę dlaczego tak jest http://drmusic.pl
Muzyka łączy ludzi.

adamm
Posty: 3
Rejestracja: śr 28 sty, 2015

śr 28 sty, 2015

drax, głowa do góry.

Chwila zastoju dotyczy wszystkiego co człowiek robi.

Pójdziesz na siłkę, poćwiczysz i po chwili staniesz w miejscu z budowaniem masy.

To samo z graniem.
Ja swoją PSRkę kupiłem dokładnie w lutym 2014. Przez cały rok widziała światło dzienne tylko kilka razy.

Od 3 stycznia 2015 nie chowam jej i codziennie coś tam próbuje grać.
Głównie to biesiadne, bo najszybciej wpadają w ucho a takie najłatwiej gra się na początku.

Pierwszą melodią jaką zagrałem z akompaniamentem i akordami to Katiusha. Uczyłem się chyba ze 2 dni zanim zacząłem grać już w miarę zadowalająco. Doszedłem nawet do tempa 190 bez pomyłek.

Później przyszedł czas na kilka innych piosenek, typu disko polo, również z akompaniamentem i oczywiście akordami.

Jak pisałem wyżej, pewien przełom nastąpił dopiero w styczniu tego roku.
Codziennie gram sobie po 4-5 godzin, średnio 3-4 dni na jedną piosenkę.
Jak już umiem, biorę się za następną.

Wydaje mi się że lada moment będę chciał pójść jeszcze dalej, ale nie wiem jak.
Prawdopodobnie zgłoszę się do Szkoły Yamaha, bo jest w Kielcach.
Zawsze coś nowego się będzie można nauczyć.

Marzeniem, które chcę zrealizować w tym roku, jest Tyros 5, nówka ze sklepu, ale do tego muszę umieć grać i wycisnąć co tylko się da z mojej PSR E433.

Nie poddawaj się. Zrób chwilę przerwy od grania.
Zastanów się czego dalej byś się chciał nauczyć. Pooglądaj sobie to na youtubie przez dzień lub nawet kilka dni. Później siadaj do swojej i graj.

Głowa do góry. Każdy ma chwilę zastoju.

Pozdrawiam
adamm

Wróć do „Nauka gry dla początkujących”