wladimir
Posty: 15
Rejestracja: czw 09 cze, 2016

czw 09 cze, 2016

Od pewnego czasu przymierzam się do zakupu pianina, ale jak na razie dość ciężko mi to idzie. Wychowałem się głównie na klasyce i to w głównej mierze rosyjskiej (4 lata temu skończyłem konserwatorium w Petersburgu). Od trzech lat jestem na stałe w Polsce i na razie gram na dość już leciwej calisii, którą nabyłem za śmieszne pieniądze. Czas leci, a ja jak do tej pory nie mogę sobie niczego dopasować pomimo przegrania już kilkunastu egzemplarzy zarówno nowych jak i używanych. Może ktoś z Was miał okazję ogrania ciekawego pianina z dobrą klawiaturą i mięsistym brzmieniem.

szpila
Posty: 34
Rejestracja: czw 09 cze, 2016

pn 13 cze, 2016

Ja miałem swojego czasu obsesję na punkcje testowania i porównywania brzmienia i mechaniki w pianinach akustycznych, więc może będę mógł coś pomóc i doradzić. Wladimir, a w jakim przedziale cenowym szukasz instrumentu, bo to dość istotna kwestia :)

wladimir
Posty: 15
Rejestracja: czw 09 cze, 2016

wt 14 cze, 2016

Jeżeli chodzi o używane, to tak zamierzałem przeznaczyć do 10 tys. Jeżeli było by coś interesującego i godnego rozważenia z nowy, to mógłbym kilka tysięcy więcej wyasygnować na ten cel.

szpila
Posty: 34
Rejestracja: czw 09 cze, 2016

czw 16 cze, 2016

A czy tylko akustyczne bierzesz pod uwagę, bo z takim budżetem to już byś mógł się zastanowić nad jakąś hybrydą. Są to naprawdę warte zastanowienia instrumenty, posiadające pełny mechanizm młoteczkowy taki jaki jest w akustykach. Pod względem odczucia pracy mechanizmu gra się identyczne jak na wysokiej klasy akustyku. A brzmieniowo, to są tak dopracowane, że niejeden akustyk chciałby takie mieć brzmienie :) Z reguły większość brzmień fortepianowych, to próbki pobrane z najwyższej klasy fortepianów.

wladimir
Posty: 15
Rejestracja: czw 09 cze, 2016

czw 16 cze, 2016

Przyznam się, że prawie żadnego kontaktu z cyfrowymi instrumentami przez te wszystkie lata nie miałem. Oczywiście sporadycznie na jakimś pianinku cyfrowym zagrałem z konieczności bo nie było w lokalu akustycznego, ale jakoś nigdy mnie to nie kręciło. Raczej nie biorę pod uwagę zakupu cyfrowego instrumentu. Jestem tradycjonalistą i raczej nigdy nie przekonam się do nowych rozwiązań.

szpila
Posty: 34
Rejestracja: czw 09 cze, 2016

czw 16 cze, 2016

To szkoda, że tak twardo tkwisz w swoich przekonaniach, bo na postęp nie ma co się zamykać. Ja też jestem wielkim zwolennikiem instrumentów akustycznych., ale warto być też na bieżąco z tym co się dzieje w XXI w. Może zraziłeś się do cyfrowych instrumentów, bo na jakiejś taniej lipie zmuszony byłeś grać, ale nie ma co porównywać klawisza za tysiąc złotych z pianinem hybrydowym za kilkanaście tysięcy.

fortepiano
Posty: 10
Rejestracja: czw 16 cze, 2016

czw 16 cze, 2016

Zgadam się ze szpilą, nie ma co się tak zamykać, bo najgorsze to żyć w nieświadomości :) Miałem okazję zagrania na takim instrumencie i tylko na razie mogę o nim pomarzyć. Cena jak dla mnie zaporowa, ale gdybym tylko miał taką wolną gotówkę, to moja stara dobra Legnica poszłaby na emeryturę :)

wladimir
Posty: 15
Rejestracja: czw 09 cze, 2016

pt 17 cze, 2016

No może rzeczywiście trochę mnie zraziła tamta cyfrówka i mam niezbyt przychylne nastawienie do cyfrowych pianin. A z jakimi hybrydami mieliście do czynienia i jak one kształtują się cenowo?

szpila
Posty: 34
Rejestracja: czw 09 cze, 2016

pt 17 cze, 2016

Ja miałem przyjemność przetestowania dwóch hybryd Kawai CS-11 i Casio GP-500. Oba w podobnej cenie ok 17 tys, z czego CS chyba trochę droższe było. Naprawdę świetne instrumenty choć różniące się między sobą m.in. brzmieniem i klawiaturą. W mojej ocenie GP maiło zdecydowanie lepsze brzmienie fortepianu koncertowego, takie pełne i głębokie. Jeżeli chodzi o mechanizm, to na obu mi się bardzo dobrze grało, choć gdybym miał wybierać, to raczej skłaniałbym się w stronę GP.

wladimir
Posty: 15
Rejestracja: czw 09 cze, 2016

pn 20 cze, 2016

17 tys, to trochę przekracza moje założenia finansowe choć nie wykluczone, że jeżeli instrument spełniłby moje oczekiwania to i tyle na niego przeznaczę. A czy jakieś tańsze hybrydy są waszym zdaniem godne uwagi?

fortepiano
Posty: 10
Rejestracja: czw 16 cze, 2016

pn 20 cze, 2016

GP rewelacyjnie brzmi i ja bym na Twoim miejscu poszedłbym w tym kierunku. Model GP-500 ma swojego trochę uboższego brata GP-300, który kosztuje 12k. Mechanizm jest identyczny, moduł brzmieniowy ten sam. GP-500 ma tych brzmień trochę więcej i jest wyposażony w większą ilość symulatorów akustycznych takich jak rezonans alikwotów czy otwartych strun. W GP-300 tych symulatorów jest mniej wiec to czy warto te kilka tysi więcej dorzucić i mieć już wszystkie możliwe, każdy muzyk musi sam sobie na to odpowiedzieć.

trafiony
Posty: 31
Rejestracja: pt 10 mar, 2017

czw 06 lip, 2017

Jak wyższa półka wśród cyfrowych, to rzeczywiście przy bardziej zasobnym portfelu warto rozważyć pianino hybrydowe. Trzeba sobie szczerze powiedzieć, że seria GP należy do wyjątkowo udanych instrumentów najwyższej klasy.

Wróć do „Pianino”